Uf. Czytaczu, w końcu otwarłam paczusię od Kocurka.
Dziękuję o Kocurro!!!!!
Łatwo nie było, okupacja przyniesionej paczki bardzo uparta, bardzo czynnna pomoc w rozpakowywaniu i eksploracja już wyciągniętego.
Taka ekstremalna. Matko jedyna, no nie, wykochają całość na amen, trzeba ratować!!!!!
💢
Notatka jest z akcji. Bohaterem paczka. Daję w poście spokój dobrom jadalnym, poza netowo, o Kocurro, są w pełni doceniane, a części wręcz już nie ma. Taki los jadalnego.
Niejadalna część paczusi ma różne losy, zabaweczki dla futer są futrowe tak bardzo jak to możliwe, choć jedna myszka będzie myszką futra nie mojego, jedna.
Taką w panterkę futerka oddelegowały w prezencie dla babci. O, wcale nie bezintersownie ta delegacja. Babcia ma w kościstym tyłeczku inne prezenty niż drobne zabaweczki, więc myszkę poświęciły. Moje udają że ta myszka to z czystej sympatii, ale sumpatia nie do końca czysta. Też by chciały jak babcia i się łudzą że babcia zdradzi JAK TO ROBI.
Bo Kocurro, i Wy wszyscy Czytacze kociomadki i kocietaty, ta konkretna babcia piątego maja świętowała rocznicę wzięcia pod łapę swojej kociejmadki. DWUDZIESTĄ SIÓDMĄ. A w formie jest wciąż takiej, że myszka będzie używana tak jak być powinna.
Myszkowa danina zostanie przekazana w poniedziałek.
Wzdech. Chciało by się, by te nasze futra też tak umiały i chciały.
A sweterek wyrwany z łap futer był na mojej osobie na garażówce, pilnował by reszta paczkowego towarzystwa ładnie się na stoisku prezentowała.
O czem potem. Zwłaszcza dlatego potem, że blogger nie widzi cyknietych przed godziną fot, tych z rana też nie widzi.
Nara Czytaczu.
Pisała R.R.










Jaka Rysia jest piękna!!! 🧡🧡🧡🧡🧡🧡🧡🧡
OdpowiedzUsuńZabaweczki oby odciągnęły uwagę ;D
OdpowiedzUsuńKochana, będzie więcej, ale po kolei, kończę poprzedni post i o ile nie sięgnę po "Zapadły pałac" wrócę do tego. Dziękuję!!!!
OdpowiedzUsuń💗💗💗
UsuńWychodzi na to Romi że to nie była pacuszka do Ciebie tylko kotostwa. Jak myślałaś o przywłaszczeniu to przestań natentychmiast. ;-D
OdpowiedzUsuńMatko Mrutka, paczka jest dla mnie. Sweterka z wiewiórką im na pewno nie oddam. . Jak się dalej będą upierać ze sweterk ich to im pożrę smaczki.
UsuńO matko musiałyby mieć szok nad szoki, że jesz kocie kabanosy 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
UsuńAle może to jest dobry pomysł?
UsuńO, fajne książki, dawno temu kilka z nich czytałam, takie sympatyczne lekturki na odstresowanie :). Paczucha wypasiona, że hohoho! Dla wszystkich wystarczy, i dla kotków i dla Pańci :).
OdpowiedzUsuńPachnąca paczucha, i smaczna, to co się kotostwu dziwić. Na sweterek z wewiórką też chrapka, wiadomo😄
OdpowiedzUsuńZapadły Pałac wciąga ;D 😁 Myślę, że Romanka niedługo wróci, ja tę książkę pochłonęłam w trzy dni XD
OdpowiedzUsuń