Czytają

niedziela, 16 sierpnia 2026

Notatka 574 na nielegalu

By było po ludzku legalnie. 

Ważna rzecz na tyle, że notatka pisana na bezczela,  po tajniacku i nielegalnie na cudzym grzecznościowo udostępnionym kompie. Niby zasięgi mam nikłe, ale jasna dupa, to rzecz na tyle istotna, tak mało czasu, krucabomba, że każdy podpis-głos ważny.

Ważna sprawa niezależnie od poglądów wszystkich i na wszystko.  Link.

🫎🦊🐗

Telefonu nadal nie mam, będzie po dziesiątym września. Owszem, był teoretycznie wspaniały na krótko, ale mój tajemniczy pech zadziałał, kupiłam sprzęt z wadą. Niklutką i nieistotną z punktu widzenia sprzedawcy i zgroza ile wysiłku i zdrowia mnie kosztowało by zakupiony srajtfon zwrócić. Mimo że przed zakupem mnie zapewniano że gdyby cóś to będzie bez problemu. Więc na razie net to gościnnie na tym udostępnionym grzecznościowo kompie. Podczytuję ulubione blogi, ale komenty, to na razie nie.  Nara, Czytaczu.


UDAŁO SIĘ !!!!!


To znaczy udało się z podpisami, więc jest szansa że zmienią się prawne zapisy dotyczące myślistwa, czyli prawo łowieckie. 

204 tysiące podpisów, potrzebne było sto tysięcy. Jak nie jestem zwolennikiem pchania się prawa w prywatne zajęcia obywateli, tak te zmiany popieram. Nie będę pytać Cię Czytaczu czy dałeś głos. 204 tysiące. Mało, ale też akcja zbierania podpisów nie była nachalnie rozgłaszana. Mylę się?


Za jakiś tydzień lub dwa będę pisać już na swoim, tak jest planowane. Zobaczymy czy wyjdzie. Pa.